Kodeks drogowy droższy dla kierowców
Kontynuowane są konsultacje nad wielkimi zmianami w projektowanym kodeksie drogowym. Zmieni się cennik większości mandatów i nie będą dopisywane punkty karne za małe przekroczenie prędkości. Planowana nowelizacja skierowana została do rozmów międzyresortowych i dalej zostanie uzgodniony nowy kodeks drogowy.
Kodeks precyzuje też zapisy dotyczące jazdy bez świateł. Za ich brak w nocy - tak jak teraz trzeba płacić dwieście zł, za prowadzenie bez świateł w dzień - 100 zł. Zwiększy się też opłata za jazdę bez świateł w tunelu - obecnie wynosi 100, a ma być 200 zł.
Zmieniony ma być także przepis, według którego w sytuacji nieprzestrzegania wymaganego odstępu - pięciu metrów - w czasie zatrzymania pojazdu w tunelu (np. z powodu korków lub przejazdu kolumny uprzywilejowanej) grozić będzie do stu zł kary.
Zaostrzenie do 500 zł mandatów za parkowanie w miejscach zarezerwowanych dla niepełnosprawnych i przejazd na czerwonym świetle, a także zmniejszenie do stu zł kar dla pieszych za przekraczanie na czerwonym świetle, zakłada projekt kodeksu zmieniającego wysokość niektórych kar.
Obecnie mandaty za stawanie w miejscach zarezerwowanych dla osób niepełnosprawnych i za przejeżdżanie na czerwonych świetle wynoszą od 20 do pięciuset zł. Ustawodawcy w projekcie ustawy tą kwotę skonkretyzowaliśmy i zaproponowaliśmy by sięgnęła górnej granicy czyli pięcset zł - poinformował PAP w piątek Mariusz Wasiak z biura ruchu drogowego Komendy Głównej Policji.
Ustawa przewiduje obniżenie mandatu, jeśli prowadzący nie wypiera się winy i zgadza się go zapłacić bez konieczności prowadzenia trybu sądowego i angażowania prawników.
Podobnie autorzy ustawy sugerują aby pieszych, którzyprzechodzą na czerwonym świetle karać mandatem w wymiarze 100, a nie jak obecnie - dwustu pięćdziesięciu zł.
Ustawodawca mówi: zamierzamy urealnić wysokość tych mandatów. Wiele ludzi ich nie przyjmowało - nie dlatego, że kwestionowali swoją winę, ale dlatego, iż były zbyt wysokie. Sprawy trafiały do sądów, a te zazwyczaj wyznaczały mniejsze kary. Jednak mandaty za przekroczenie szybkości mają wzrosnąć. Po mimo zwiększenia ilości foto-radarów, kierowcy mają urządzenia GPS z oznaczonymi punktami ich lokalizacji i dodatkowo ostrzegają się za pośrednictwem CB albo znaków świetlnych. Unikanie pomiarów tylko zwielokratnia ryzyko na drogach, więc oprócz stałych punktów pomiaru prędkości zainstaluje się wiele kontroli mobilnych.
